O czym marzysz?

Dziś przy obiedzie córka zapytała mnie czym rożnią się cele od marzeń?
Odpowiedziałem jej, że cele to takie planowanie i działanie z wizją końca.
A marzenie to pragnienie serca.( bujanie w obłokach)
Zapytała: A Ty o czym marzysz tato?
Odpowiedziałem…
(wizja serca rozlała się w wyobraźni).
Jak wiele możemy uczyć się od dzieci.
Ale i dzieci uczą się od rodziców, którzy pytają?
Czy wiesz o czym marzą Twoi bliscy.
Wiele lat temu zadałem to pytanie.
Zacząłem od mojej mamy.
Mamo o czym marzysz?
Musiałem wiele wytrwać w ciszy, by usłyszeć.
Poczekać, aż pytanie wpadnie tam głęboko, gdzie dawno nikt nie zaglądał.
Czy było warto?
Usłyszeć ten głos z serca pod którym kiedyś rosło moje serce.
Tak.
Usłyszeć głos zdziwienia,
że jeszcze po latach ktoś pyta.
A Jak jest u Ciebie?
Zadajesz czasem to pytanie?
O czym marzysz?
Komu?
Ty wiesz, komu je zadać.
Spróbuj!
Będzie dziwnie na początku, może nawet głupio.
To będzie jak chmura, która zakrywa słońce, nagle się przesunie.
Promień słońca padnie na twarz, zmrużysz oczy, ale delikatny jedwab ciepła otuli cię.
Poczujesz tą chwilę.
Po co ?
Po ty by zatrzymać się na chwilę w tym pędzie pustych słów o pogodę, jak leci i takie tam.
Zobaczyć pogodę w sercu.
Wzruszyć się chwilą, że miało się odwagę ogrzać komuś serce.
Albert Camus napisał kiedyś:
„Szukamy ciepła nawet w kubku z gorącą herbatą, w zaparowanych oknach, bo tak bardzo tęsknimy za ciepłą duszą”
Dbaj o siebie💚